Pisywali do nich listy bez specjalnego naganiania

Pisywali do nich listy bez specjalnego naganiania ze strony komendy obozu, i na każdym kroku manifestowali swe przywiązanie do nich. A nie jest to wcale zjawisko typowe. Niedawno przyszła do mnip matka jednego z harcerzy wyjeżdżających na obóz, na którym i ja miałem być, i pytała — „Jak by to zrobić, bo chciałaby przyjechać odwiedzić syna, a on jej tego kategorycznie zabronił”. Powiedział, że jeżeli matka przyjedzie na obóz go odwiedzić, to on się ze wstydu( ?) schowa w lesie i kolegom nie będzie się śmiał pokazać na oczy. Cóż było robić? Matkę uroczyście przy chłopcach sam osobiście poprosiłem o odwiedzenie obozu.

Witaj na moim blogu o edukacji! Serwis poświęcony jest wiedzy i edukacji! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych popularnonaukowych artykułów. Prowadzenie bloga to moja pasja dlatego przykładam się do tego i każdy artykuł starannie opracowuje. Jeśli podobają Ci się treści jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do likowania na fb i komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)